SYSTEMY DLA FIRM

Widzisz, na jakim etapie jest każda sprawa

Buduję aplikacje do codziennej pracy firmy: zamówień, wycen, zleceń. Zamiast arkusza, maili i telefonów wszyscy widzą w jednym miejscu, na jakim etapie jest sprawa i kto ma ją teraz ruszyć.

  • Zamówienia, wyceny, zlecenia
  • Obsługa z telefonu
  • Rośnie razem z firmą
Trzy wersje tej samej liczby kontra jedno źródłoPo lewej arkusz, czat i notatka pokazują trzy różne kwoty, a osoba przepisuje je między nimi; po prawej jedna baza zasila telefon i ścieżkę etapów zakończoną potwierdzeniem.4800430040804800
ZNASZ TO?

Sześć rzeczy, które psują się razem z firmą

Czasem bolą już przy jednym zamówieniu, a z każdym kolejnym coraz bardziej.

Dane

Stan zamówienia w trzech miejscach naraz

Arkusz mówi jedno, wątek na czacie drugie, a osoba prowadząca trzecie. Kiedy klient dzwoni z pytaniem o status, ktoś musi obdzwonić trzy osoby, żeby odpowiedzieć.

Efektywność

Ta sama liczba przepisywana cztery razy

Z zapytania do arkusza, z arkusza do oferty, z oferty do faktury, z faktury do zestawienia. Każde przepisanie to szansa na literówkę, za którą ktoś zapłaci.

Procesy

Zlecenie stoi w etapie, którego nikt nie pilnuje

Nie ma sygnału, że coś utknęło. Dowiadujesz się od klienta, któremu skończyła się cierpliwość, albo nie dowiadujesz się wcale, bo klient po prostu odszedł.

Ryzyko

Dwie osoby zmieniają to samo i obie mają rację

Bez miejsca, które rozstrzyga, wygrywa ten, kto zapisał później. Czasem to nie jest wersja poprawna, a dowiadujesz się o tym przy fakturze.

Technologia

Gotowe narzędzie każe zmienić sposób pracy

Płacisz abonament za dopasowanie firmy do cudzego procesu. Wasz prawdziwy proces i tak żyje obok: w arkuszu, którego to narzędzie miało się pozbyć.

Zasoby

Firma stoi na pamięci jednej osoby

Wiedza o tym, jak to naprawdę działa, siedzi w głowie kogoś, kto kiedyś pojedzie na urlop. To ryzyko ma dokładną datę: dzień, w którym ta osoba pójdzie na zwolnienie albo zmieni pracę.

JAK TO ROBIĘ

System pilnuje kolejności kroków sam

Zaczynam od tego, co ludzie już robią. Dopiero potem decyduję, co z tego da się zapisać tak, żeby pilnowało się samo.

  1. Żaden etap nie zostanie pominięty

    Każde zamówienie przechodzi przez etapy w ustalonej kolejności. Nie da się pominąć kroku ani wysłać klientowi tej samej wiadomości dwa razy, bo powiadomienie wychodzi dokładnie w chwili, gdy sprawa przechodzi na następny etap.

  2. Każdy widzi tylko to, co powinien

    Handlowiec widzi swoich klientów, klient swoje zamówienia, szef całość. Pilnuje tego sam system, a nie ukryty przycisk, więc nie da się tego obejść. Każdą rolę sprawdzam osobnym testem, zanim system trafi do Was.

  3. Działa na komputerze i na telefonie

    Zespół obsługuje cały proces z komputera w biurze albo z telefonu, gdziekolwiek akurat pracuje. To te same dane w obu miejscach, bez instalowania osobnej aplikacji.

  4. Jeden proces naraz, nie plan na pół roku

    Wybieramy ten, który kosztuje najwięcej, i doprowadzam go do produkcji. Reszta czeka, aż pierwszy zacznie zwracać się w liczbach, które da się pokazać.

  5. Zostaję po uruchomieniu

    System bez zespołu, który go używa, to koszt, nie inwestycja. Szkolę ludzi i jestem wtedy, gdy pojawia się pierwszy przypadek, którego nikt nie przewidział.

WSPÓŁPRACA

Jak wygląda współpraca

Cztery kroki. Pierwszy jest bezpłatny i często wystarcza, żeby wiedzieć, czy w ogóle jest o czym rozmawiać.

  1. 30 minut · bez zobowiązań

    Bezpłatna konsultacja

    Rozmawiamy o jednym procesie: co się w nim dzieje, ile razy w miesiącu i gdzie ucieka czas. Jeśli nie ma tu czego automatyzować, powiem to na tej rozmowie.

  2. Bez zobowiązania do budowy

    Mapa procesu i wycena

    Dostajesz proces opisany z zaznaczonymi miejscami strat, proponowany zakres, widełki kosztu i szacowany czas, razem z listą rzeczy, których nie warto ruszać.

  3. Korzyść po każdym etapie

    Budowa etapami

    Każdy etap kończy się czymś, co da się włączyć do pracy i ocenić w liczbach, zanim ruszy kolejny. Zamiast kwartału ciszy i jednego dużego uruchomienia.

  4. Materiały zostają u Was

    Szkolenie, przekazanie i wsparcie

    Zespół uczy się na Waszych danych, dokumentacja i dostępy zostają po Waszej stronie. Jestem przy pierwszych nietypowych przypadkach, bo te pojawiają się po starcie, nie w dniu uruchomienia.

WĄTPLIWOŚCI

Pytania, które padają najczęściej

Ile to kosztuje?

Zależy od liczby procesów, integracji i tego, czy system ma zastąpić jedno narzędzie czy pięć. Po rozmowie i obejrzeniu procesu dostajesz widełki dla swojego przypadku, bez zobowiązań i bez wysyłania oferty, zanim zrozumiem, o czym mówimy.

Czym to się różni od gotowego SaaS-a?

SaaS wymusza swój proces i liczy za użytkownika. System pisany pod firmę odwzorowuje proces, który już macie, i nie drożeje z każdą kolejną osobą w zespole. Cena wejścia jest wyższa, koszt utrzymania niższy, a granica możliwości leży dużo dalej.

Ile trwa wdrożenie?

Pierwszy działający kawałek: tygodnie, nie miesiące, bo zaczynam od jednego procesu. Pełny system rośnie etapami i każdy z nich trafia do produkcji osobno, więc korzyść pojawia się przed końcem prac.

Co się stanie, jeśli przestaniemy współpracować?

Kod i dane są Twoje, nie moje. Nie buduję niczego, co działa wyłącznie u mnie: to byłoby zabezpieczenie mojego interesu Twoim kosztem.

Czy to jest bezpieczne?

Dostępu do danych pilnuje sama baza danych, a nie ukryty przycisk w aplikacji, więc handlowiec technicznie nie odczyta cudzych klientów. Klucze i hasła do usług są poza kodem. Każda zmiana, zanim trafi na produkcję, przechodzi automatyczne sprawdzenia, w tym skan pod kątem wycieku sekretów. Kod i dane zostają po Waszej stronie.

Czy system da się później rozbudować?

Tak, i zwykle tak to wygląda: zaczynamy od jednego procesu, a kolejne dochodzą etapami. Kod jest w Waszym repozytorium razem z dokumentacją, więc rozbudowę może zrobić też ktoś inny niż ja.

Zacznijmy od jednego procesu

Trzydzieści minut wystarczy, żeby powiedzieć, czy jest tu co automatyzować. Jeśli nie ma, usłyszysz to wprost, zanim powstanie jakakolwiek oferta.

Bez zobowiązań. Bez oferty, zanim zrozumiem proces.

Zobacz, co już zbudowałem →

Administratorem danych jest Kamil Jan Włodarczyk. Dane z formularza służą tylko do odpowiedzi na zgłoszenie. Polityka prywatności

albo napisz na hello@kamiljan.com · LinkedIn